| Składniki: 1/2 kg prawdziwego miodu 2 szklanki cukru 25 dag smalcu 1 kg mąki pszennej 3 jajka 3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej 1/2 szklanki mleka 1/2 łyżeczki soli 2-3 torebki przypraw korzennych garść pokruszonych orzechów Wykonanie: Miód, cukier i smalec wolno podgrzewamy. Gdy składniki dokładnie się rozpuszczą, zdejmujemy z ognia i schładzamy. Do letniej masy dodajemy stopniowo mąkę, jaja, sodę rozpuszczoną w zimnym mleku, sól i przyprawy. Ciasto wyrabiamy ręką. Starannie wyrobione po nadaniu mu kształtu kuli, wkładamy do kamionkowego lub emaliowanego garnka, przykrywamy lnianą ściereczką i kładziemy w chłodne miejsce. Po kilku tygodniach ciasto dzielimy na 2-3 części. Rozwałkowujemy i każdy placek pieczemy osobno w temperaturze ok. 180 st. przez 30 min. Bezpośrednio po upieczeniu placki będa twarde, ale po 2-3 dniach skruszeją. Ochłodzone placki przekładamy np. powidłami sliwkowymi, masami orzechowymi, a nawet marcepanowymi. Tuż po przełożeniu piernik nakrywamy arkuszem czystego papieru i obciązamy np. książkami. Smacznego!
Moje uwagi: - nie dodaję orzechów - nigdy nie wyszła mi z tego ciasta kula ;), co w niczym nie zaszkodziło jego smakowi, na co mam świadków. |